2008/03/22

Święta, Święta

Wpadliśmy na pomysł świątecznych kartek okolicznościowych. Tradycyjny motyw zajączka i jajka nieco się mógł znudzić...

Wariant 1.

Wariant 2.


Najlepszym prezentem świątecznym będzie z kolei oryginalna chińska porcelana produkowana specjalnie na zamówienia z Polski.


Deser.

Szukając prezentu dla maluchów, które odwiedzimy w poniedziałek zajrzeliśmy do książeczki edukacyjnej. No i proszę. Dzieci mogą się z niej dowiedzieć, jak nazywać części swojego ciała. Mają więc usta nos, pupę itd. W miejscu siusiaka albo cipki wszystkie dzieci mają natomiast "płeć" (żółta kropka na zdjęciu). I tak dzięki sprytnemu zabiegowi autorów będą nam wyrastać geniusze, bo uda się im przyspieszyć o jakieś 8 lat wykształcenie umiejętności myślenia abstrakcyjnego. Że też nikt na to nie wpadł wcześniej...

6 komentarzy:

  1. Anonimowy22/3/08 16:52

    Hahaha! Cóż za wspaniały elementarz! Kiedy ta cholerna hipokryzja wreszcie tu zniknie?! :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy22/3/08 16:53

    Ooops, chciałem rzec "stąd zniknie". Przepraszam...

    OdpowiedzUsuń
  3. ale zrozumielismy, ze "tu zniknie", znaczy, że zniknie "w kraju papieża".

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie zniknie wtedy, gdy przestanie się ściągać reklamy podpasek z trasy przejazdu papa mobile ;-)...

    OdpowiedzUsuń
  5. Te dzieci to wyglądają jakby ospę miały.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy13/8/08 14:06

    Widzę,że jakieś zmiany nastały w tej wspaniałej książeczce,choć nie są to zmiany jakich oczekiwałam.A jakie?Otóż moja córka dostała tą książeczkę w prezencie kilka lat temu.W miejscu gdzie teraz napisano"płeć"widnieje podpis "SIUś".Sama nie wiem co lepsze...

    OdpowiedzUsuń